The Happiness Jar. Najzwyklejsze błahostki

Widzieć. Nasłuchiwać. Obserwować. Słyszeć. Dotykać. Pieścić. Głaskać. Odczuwać. Wdychać zapachy. Próbować. Smakować. Mieć apetyt na wszystko. Dla wszystkich. Apetyt na życie.*

Tekst: Lena Bloor (inspirowany książką Françoise Héritier: Sól życia)

Słoik szczęścia: małe przyjemności

Degustacja ostryg w restauracji nad brzegiem morza // Chodzić na bosaka // Słuchać smutnych piosenek, kiedy jest nam smutno // Czuły pocałunek // Pić kawę na zalanym słońcem tarasie kawiarni // Pierwsza w tym roku kąpiel w morzu // Aromat róż // Podjadać piętkę ciepłej jeszcze bagietki prosto z piekarni // Kieliszek dobrze schłodzonego białego wina // Cały dzień czytać książki w hamaku // Skosztować owoców prosto z gałązki drzewa lub z liści na krzaku // Spacer ręka pod rękę // Zapach deszczu // Kupić piękny bukiet kwiatów // Szykować się na ważne spotkanie lub randkę // Po raz setny oglądać ulubiony film // Pozwolić, by łzy spływały nam powoli po policzkach // Czuć, jak bije nam serce // Otrzymać wiadomość, na która długo czekaliśmy // Krótka pogawędka z napotkanym znajomym gdzieś na brzegu chodnika w mieście // Być nazwanym po imieniu przez sprzedawcę ze sklepu w naszej dzielnicy, który dobrze wie, co lubimy // Otrzymać komplement // Skomplementować kogoś // Naprędce zorganizować wieczorne przyjęcie // Wyjść dokądś późnym wieczorem // Spoglądać na gwiazdy // Kapać się nocą w morzu lub jeziorze i patrzeć, jak światło księżyca odbija się milionem iskrzeń w wodzie // Zapomnieć, która jest godzina, bo jest nam tak dobrze // Ciepły, miękki piasek pod stopami // Rozumieć się z kimś bez słów // Podarować dziecku upominek i ujrzeć radość w jego oczach // Usłyszeć, jak ktoś z daleka woła nasze imię // Przemierzać alejki ulubionego ogrodu lub parku skąpanego w wilgotnym świetle zimowego poranka // Wstać z łóżka w dobrym humorze // Odnaleźć zagubioną rzecz, która do nas należy // Rozpinać koszulę: sobie lub jemu // Usłyszeć w radiu lubianą piosenkę // Robić zakupy na targu // Oddawać się pisaniu w środku nocy // Po raz kolejny obejrzeć wszystkie odcinki ulubionego serialu // Natrafić na odręcznie napisaną notkę pozostawioną gdzieś miedzy kartkami książki // Przeglądać stare albumy ze zdjęciami // Spacerować ulicami nieznanego nam miasta // Opatulać się miękkim szalem // Śpiew ptaków o poranku // Przypadkowe spotkanie z przyjacielem // Niektóre zbiegi okoliczności // Robić plany na przyszłość // Zajadać się lodami, oglądając film w telewizji // Nadawać chmurom znajome kształty // Czekać w kolejce i wyobrażać sobie, jak wygląda życie osób stojących przed nami // Wdychać pełną piersią czyste górskie powietrze // Czytać stare listy // Życzyć powodzenia zdającym ważny egzamin // Zwierzenia // Zapach świeżo skoszonej trawy // Przytulać się do bliskiej osoby // Prowadzić długie i ożywione dyskusje z przyjaciółmi // Lecieć samolotem // Myśleć o kimś // Zakładać piękną sukienkę // Pierwsze pomidory z ogródka // Zasnąć wtulonym w czyjeś cieple ciało // Podlewać rośliny // Zbierać kolorowe kamyki lub muszelki // Zapach świeżo wypranej pościeli // Trzask drewienek płonących w kominku // Naleśniki na śniadanie do łóżka (w niedzielę) // Usłyszeć dobra nowinę // Samotnie tańczyć do upadłego na środku sypialni // Śmiać się z żartu (niekoniecznie udanego) // W trakcie wizyty w muzeum długo kontemplować ulubione dzieło sztuki // Wymienić z kimś porozumiewawcze spojrzenia, wiedząc, ze oboje myślimy o tym samym // Miłosne drżenia // Rozmawiać z kimś długo przez telefon // Planować letnie wakacje w środku zimy, wyobrażając sobie przyjemne chwile // Upleść wianek z kwiatów // Doznać wzruszenia na czyimś ślubie // Świeży śnieg za oknem w niedzielny poranek // Ochota na przeprowadzkę // Kochać się z kimś.

The happiness jar

Françoise pisze: „Najważniejsze są dla mnie doznania, percepcje, emocje, małe przyjemności i wielkie radości, czasem też głębokie rozczarowania, a nawet ból i smutek, choć moja uwaga skupia się raczej na jasnych chwilach życia niż tych mrocznych, których przecież nie brakowało.”

Na długiej liście “małych przyjemności” znajdziemy między innymi:

… “Maszerować żwawym krokiem, powłóczyć nogami w stercie martwych liści, słuchać pohukiwania puszczyka nocą i cykania świerszczy polnych za dnia, układać bukiet z polnych kwiatów, patrzeć, jak z wolna opadają warstwy mgły, podążać tropem zająca wzdłuż polnych zagonów… łapać okazje tam, gdzie się pojawiają, czuć przed snem, jak własne ciało ugina się pod ciężarem zmęczenia, zdać egzamin, przysypiać na czyimś ramieniu, stać pośrodku wiwatującego tłumu, oglądać piękny pokaz sztucznych ogni, słuchać Marii Callas albo jak świszcze wiatr lub jak strzelają kulki gradu, patrzeć w ogień, jeść kanapkę na ulicy, przechadzać się po ciepłym, ale nie gorącym piasku, sączyć wino, podrzucać dla zabawy pęk kluczy, siusiać gdzieś pod drzewkiem, wzruszać się aż do łez… pieścić i być pieszczonym, tulić i być przytulanym (czule, z miłością i wzajemnością), być pełnym życia, entuzjazmu i pasji, podążać za głosem serca, mieć za nic konwenanse, podziwiać młodych ludzi, porywać się z motyka na słońce, wyśmienicie się bać czegoś… rozkoszować się w tajemnicy jakąś ideą, planem lub wspomnieniem, w porze deszczowej stać nocą na płycie lotniska w Niamey i wdychać ciepły i pikantny jak przyprawy zapach afrykańskiej ziemi…”

Pamiętaj.

Nie pomijaj smakowitych detali życia.

The happiness jar

* Françoise Héritier: Sól życia (Le sel de la vie)

Wyd. Odile Jacob

 

Zdjęcia:  Unsplash (Yeshi Kangrang, James Cousins, Dawid Zawila, Marylou Salon)

zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl