Slow living po francusku – kwartalnik Dim Dam Dom

Jak przyjemnie jest spędzać wieczór w podobny sposób. Nie ma jak lektura, to moje święte przekonanie. Książka nigdy człowieka nie męczy.*

Tekst: Lena Bloor, zdjecia: materialy promocyjne Dim Dam Dom

 

Dim Dam Dom to francuski kwartalnik kulturalny o szerokiej tematyce lifestyle skierowanej do kobiecego odbiorcy, choć niekoniecznie wyłącznie do pań. Jego pierwszy numer (tom I: Hiver/Zima) ukazał się we Francji w listopadzie zeszłego roku. Dim Dam Dom to czasopismo dla kobiet, w którym znajdziemy typowe (czyżby to tylko moje pobożne życzenia?) dla tego rodzaju publikacji rubryki: wiadomości z kraju i świata, społeczeństwo, kulinaria (także pod postacią przepisów), dekoracja wnętrz, design, moda i uroda, podróże oraz szeroko pojmowana kultura (prasa, książki, filmy, muzyka etc.).

Cóż wiec w tym nowego i niezwykłego, powiecie? Przede wszystkim odmienny i oryginalny punkt widzenia pomysłodawców Dim Dam Dom: odejście od tego, co można by określić mianem paryżocentryzmu. W zamian autorzy odkrywają nieznaną (lub w każdym razie mało znaną) dla czytelnika Francję, oraz zabierają na wyprawę po zakątkach świata: Kopenhagi, Mediolanu, Nowego Jorku, Tokio czy Owernii, głos oddając przede wszystkim wszelkiej maści twórcom, artystom i rzemieślnikom…

Do rąk własnych dostajemy wiec produkt naprawdę piękny, choć o minimalistycznej estetyce, do tego starannie wydany, z elegancką i dopieszczoną makietą i mnóstwem zdjęć. Ale za tym niewątpliwie eleganckim wyglądem kryje się niepowtarzalna i równie interesująca treść: długie i wyczerpujące temat teksty, których lektura sprawia nam z każdą chwilą coraz większą przyjemność.

Krótko mówiąc: szykowny (chic, jak mawiają Francuzi) i inspirujący magazyn, który czyta się łatwo, lekko i przyjemnie. W sam raz, jeśli ​​pragniesz wyjechać w podróż czy na wakacje lub po prostu zwolnić i bez pospiechu delektować się codziennością… Z lekką nutką dekadencji i jakby luksusowy, żeby nie posłużyć się – w zamyśle nieco sarkastycznie – cytatem z klasyka. Może trochę snobistyczny i pretendujący do miana trendsettera, za to w sam raz nie tylko na letnie popołudnia z lekturą (w ogrodzie, na plaży czy gdziekolwiek indziej), ale i na szarojesienne czy zimowe wieczory.


Dim Dam Dom – tom pierwszy (Zima)

Pragniesz wyzwolić się spod dyktatu miejskiego życia i zerwać z duszącą i przeładowaną bodźcami codziennością – czy może być coś lepszego od dobrej książki lub interesującego czasopisma? Kwartalnik Dim Dam Dom – ni to książka, ni to czasopismo, coś pomiędzy, zaprasza nas do refleksji, byśmy się zatrzymali, w zadumie, z ciekawością, z ochotą na coś innego, na cos więcej.

Cóż kryje w sobie pierwszy tom? Odległe destynacje, ciekawe tematy (jak choćby poród w Japonii czy rola, jaka spełniają w Finlandii biblioteki), reportaże o designie, modzie czy kulturze. Do tego kulinaria, propozycje na ciekawe wypady, modowe sesje zdjęciowe na łonie przyrody, portrety autorów, literatów, naukowców, inspirujących kobiet i mężczyzn, szefów kuchni, projektantów, rzemieślników i artystów…

 

 


Dim Dam Dom – tom drugi (Wiosna)

Znajdź czas dla siebie i tych, których kochasz. Zrób krok w tył i z dystansem spójrz na życie, jego ulotność i przemijalność. Wyłącz TV i znajdź schronienie w ciszy, by ze spokojem oddawać się lekturze, drzemkom i miłości: po prostu żyj!

Z takim przeslaniem do rak czytelników trafia drugi, wiosenny tom Dim Dam Dom, tym razem zabierając nas między innymi do:

Bangkoku, na wycieczkę po ulicznych stoiskach z jedzeniem w towarzystwie pary Australijczyków mieszkających w Tajlandii;

Aten, by poznać młodą scenę kulinarną Grecji;

Nowego Jorku, by zanurzyć się na jedną noc w niesamowitych wnętrzach targu rybnego na Fulton Street;

Kopenhagi, by wyszukiwać przedmioty vintage i meble z duszą;

Tokio, na spotkanie z młodą i utalentowaną projektantką mody;

Phuket, by przez kilka dni odpocząć w zacisznym hotelu Amanpuri;

Rzymu, by zejść z turystycznych szlaków i wmieszać się w podejrzane towarzystwo w dzielnicy Centocelle;

– i w końcu do Edynburga, by na pokładzie Belmond Royal Scotsman, luksusowego pociągu rodem z innej epoki, udać się w podróż na sam kraniec Szkocji…


Dim Dam Dom – tom trzeci (Lato)

Znajdź w końcu trochę czasu dla siebie, by zastanowić się, czym chciałabyś się zająć… na wakacjach lub w domu.

Oto program na tegoroczne lato.

Słońce, plaża, gorący piasek, długie sukienki i słomiane kapelusze … tak pachnie lato w trzecim tomie magazynu Dim Dim Dam Dom poświęconym tym razem wyspom.

W ostatnim numerze (prawie 400 stron!):

bretońska wyspa Batz i ostatni rybacy od wielu pokoleń zamieszkujący ten fascynujący kawałek Francji;

– port Byron Bay, u nasady przylądku Byrona, i rozmowa z surferką Lauren Hill o obecności kobiet w subkulturze australijskich surferów;

grecka wyspa Egina na Morzu Egejskim i odkrywanie miejsc związanych z greckim prawosławiem;

wulkaniczna wyspa Salina, położona na północ od Sycylii na Morzu Tyrreńskim, gdzie mieszka i pracuje Martina Caruso, wybrana najlepszym kobiecym szefem kuchni na tej najbardziej tajemniczej z wysp archipelagu Isole Lipari;

Majorka, największa w archipelagu Balearów hiszpańska wyspa na Morzu Śródziemnym, szukanie okazji na pchlich targach i dyskusje z najlepszymi znawcami antyków;

włoska wyspa Procida na Morzu Tyrreńskim i podróż śladami poety Alphonse’a de Lamartine’a, ojca francuskiego romantyzmu;

francuska Korsyka i wyprawa kamperem wzdłuż krętych i kapryśnych dróg wyspy o nieskalanym naturalnym pięknie;

wyspa Chiloe (Isla Grande de Chiloe) na Oceanie Spokojnym, położona u środkowego wybrzeża Chile i nocleg w niezwykłym hotelu;


Kwartalnik Dim Dam Dom

Tom 1: 5.90 euro, następne tomy: 6.90 euro. Do kupienia we Francji (w kioskach, księgarniach lub wysyłkowo), wysyłka także za granice (Niemcy, Belgia, Hiszpania, Włochy, Luksemburg, Holandia, Wielka Brytania, Portugalia i Szwajcaria). Dwa pierwsze egzemplarze kupiłam jeszcze we Francji, a tom trzeci: w księgarni Magazine Brighton (Brighton), dostępny także w sprzedaży wysyłkowej na terenie Wielkiej Brytanii w cenie £8.50.

 

zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl