Pozostań po słonecznej stronie

21 marca: początek wiosny, ekwinokcjum. Wypatrujemy najmniejszych oznak dłuższych dni. Rok zaczyna pędzić przed siebie, a wszystko wokoło nabiera tempa. Podążamy w kierunku lata.

Ale już po 21 czerwca dni stają się krótsze. Śmiejemy się z tego, bo przecież najlepsze miesiące lata dopiero nadchodzą, a z nimi spacery po rozgrzanych ulicach i posiłki na tarasie kafejki lub w ogrodzie przy świecach.

Pozostań po słonecznej stronie

Fragment tekstu Philippe’a Delerma “Le trottoir au soleil” w tłumaczeniu autorki. Zdjęcia: Lena Bloor

– Ale z drugiej strony wieczory nie są już tak długie – rzuca ktoś, wzbudzając wokół siebie pełną irytacji dezaprobatę.

[…] dawno mamy za sobą przesilenie letnie. Będą jeszcze piękne wieczory, przyjaciele, dziecięce lata i wszystko to, na co warto czekać. Tak już jest urządzony świat. Pewne jest to, że najdłuższy dzień roku już przeminął. To zapewne dobry czas, by starać się zachować to, co najlepsze: kropla tkliwości przenika w głąb każdego uczucia i doznania, aby uczynić je bardziej trwałym a jednocześnie ulotnym i niepewnym. Nadajmy więc lekki ton naszym chwilom i słowom. Przesilenie letnie przechodzi być może właśnie w babie lato, a porami roku i barwami wstrząsają już wątpliwości. Nie czas na zabawę. Nie traćmy go!

Pozostań po słonecznej stronie

W słowach i poprzez słowa pozostać jasnym jak słoneczne światło. Wiem, co można na ten temat powiedzieć: to, co najważniejsze kryje się w ciemnościach, w tajemnicy, w nocnym wędrowaniu. Jak jednakże być pogodnym, gdy wokoło tyle cierpienia i nie ma żadnej ucieczki przed bólem – cielesnym i duchowym, przemocą i wojnami? Cóż, można być pełnym światła właśnie z tego powodu.  Obserwować i odsłaniać, oto kluczowe zadanie. Lecz przy tym powtarzać, że coś innego też jest możliwe. Z każdym dniem coraz mocniej pragnę w jasności światła szukać oparcia, zwłaszcza gdy go z każdą chwilą ubywa.

Pozostań po słonecznej stronie

Pozostań po nasłonecznionej stronie.

 

zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl