OSOBISTE Archive

2018, czyli osiem dobrych rzeczy

“To zabawne – jako dzieci wierzymy, że możemy zostać, kim chcemy, znaleźć się tam, gdzie zapragniemy, bez ograniczeń. Oczekujemy czegoś niezwykłego, wierzymy w magię. Potem dorastamy i mijają lata niewinności. W nasze życie wkrada się rzeczywistość i nagle zdajemy sobie sprawę, że nie możemy zostać tym, kim chcemy, i musimy się zadowolić czymś pośledniejszym.

Wrzesień: co zapamiętamy?

To był wrzesień inny niż wszystkie.   Wrzesień pod znakiem alpejskich gór. Wrzesień o zapachu kropel żywicy zakrzepłej na korze świerka. Wrzesień pod egidą krowich dzwonków i dramatycznych pieśni świerszczy. Wrzesień jak dotyk ciepłej, lekko chropawej a jednocześnie przedziwnie jedwabistej skóry młodej jaszczurki, która łapie słońce na kamiennym mostku nad strumieniem. Wrzesień, który przeleciał nam między palcami, gdy szukaliśmy naszego nowego domu we Francji.

Ja i francuskie Alpy

“W mieście człowiek nigdy nie bywał sam, mógł być samotny czy ignorowany, ale wszędzie unosił się rozgwar innych ludzi, nawet w domu słyszało się ich na zewnątrz w samochodach albo paplających na ulicy. Tutaj towarzyszyły mu tylko jaskółki.”*
zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl