MOJA FRANCJA Archive

Te koszmarne francuskie szpitale. Jak naprawdę wygląda praca we Francji?

Paryż 2015 – uznany lekarz i profesor wyskakuje z siódmego piętra szpitala Georges-Pompidou. Grenoble 2017 – młody neurochirurg popełnia samobójstwo na bloku operacyjnym szpitala CHU Grenoble Alpes. Strasburg 2018 – kolejne samobójstwo, tym razem młoda onkolożka. Potem znów Grenoble – tym razem pielęgniarka. Jedna śmierć za druga: lekarze, rezydenci, pielęgniarki, personel szpitalny… Przykłady można mnożyć, wystarczy wpisać do wyszukiwarki hasło „samobójstwa personelu szpitalnego we Francji”.

Wrzesień: co zapamiętamy?

To był wrzesień inny niż wszystkie.   Wrzesień pod znakiem alpejskich gór. Wrzesień o zapachu kropel żywicy zakrzepłej na korze świerka. Wrzesień pod egidą krowich dzwonków i dramatycznych pieśni świerszczy. Wrzesień jak dotyk ciepłej, lekko chropawej a jednocześnie przedziwnie jedwabistej skóry młodej jaszczurki, która łapie słońce na kamiennym mostku nad strumieniem. Wrzesień, który przeleciał nam między palcami, gdy szukaliśmy naszego nowego domu we Francji.

“To słowa, nie zdjęcia uruchamiają moją pamięć”

Przeraźliwa cisza południa. Rolety opuszczone, miasto śpi, domy też, pod tynkiem unosi się i opada zwolniony oddech kamieni. Pod bramą dwa czarne krzesła, jak trumny oparte u stolarza pod ścianą. Ulice są puste, tylko na murkach śpią koty. Dotknięte ręką otwierają oczy, w których – jak na zatrzymanych zegarach – zapisane jest nieruchomo południe wąską wskazówką źrenicy.”*

Ja i francuskie Alpy

“W mieście człowiek nigdy nie bywał sam, mógł być samotny czy ignorowany, ale wszędzie unosił się rozgwar innych ludzi, nawet w domu słyszało się ich na zewnątrz w samochodach albo paplających na ulicy. Tutaj towarzyszyły mu tylko jaskółki.”*
zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl