Jesienna playlista #1. Francuska muzyka

Swego czasu bywałam na bieżąco z nowinkami francuskiej sceny muzycznej, choć z oczywistych względów interesowała mnie prawie wyłącznie muzyka, która większość z nas uznaje za bardziej ambitną, choć jednocześnie nie snobistyczną ani też niszową, przeznaczoną wyłącznie dla uszu garstki pasjonatów. Przez większość z siedemnastu lat spędzonych na emigracji moim muzycznym guru i przewodnikiem była francuska stacja radiowa France Inter.

Ostatni przystanek przed jesienią

Żebyśmy się napatrzyli, żeby obraz wraził się na wieki w źrenicę i nerwami zawędrował do pamięci, do serca, do duszy – w co tam sobie kto wierzy. Żeby został, bo przecież z czasem, z upływem, z wiekiem zostanie jako pociecha tylko on jako dowód, żeśmy w ogóle istnieli. Po to wyświetla się nam ta jesień w glorii i jakaś hiperrealna.

Najważniejsze francuskie powieści XX wieku według “Le Monde”

KSIĄŻKA – ten niezwykły obiekt, który możemy znaleźć na bibliotecznej półce albo w swojej torebce, z pomarszczonym grzbietem i poplamionymi kartkami (książkę, nie torebkę). Możemy zostawić krótki komentarz na jednej ze stron lub podkreślić kilka ważnych zdań tekstu. Albo położyć ją na nocnym stoliku i zapomnieć o niej przez następnych kilka miesięcy.

Greenhouse – glasshouse. Egzotyka, botanika, szyk

Ja byłam drzewem. I do tego z pewnością drzewem zdrewniałym, drzewem, które rodzi nagie nasiona, nasiona pozbawione zalążni, byłam rośliną nagozalążkową. Prawdopodobnie jakąś sosną, może cedrem. W każdym razie, z pewnością nie mogłabym być jakimś kwitnącym drzewem, które wabi ptaki i owady, aby zbierały się na jego gałęziach jak kwiecie. Byłam drzewem, które po prostu tylko egzystowało, zupełnie samo i tylko dla siebie.

Te koszmarne francuskie szpitale. Jak naprawdę wygląda praca we Francji?

Paryż 2015 – uznany lekarz i profesor wyskakuje z siódmego piętra szpitala Georges-Pompidou. Grenoble 2017 – młody neurochirurg popełnia samobójstwo na bloku operacyjnym szpitala CHU Grenoble Alpes. Strasburg 2018 – kolejne samobójstwo, tym razem młoda onkolożka. Potem znów Grenoble – tym razem pielęgniarka. Jedna śmierć za druga: lekarze, rezydenci, pielęgniarki, personel szpitalny… Przykłady można mnożyć, wystarczy wpisać do wyszukiwarki hasło „samobójstwa personelu szpitalnego we Francji”.
zBLOGowani.pl
zBLOGowani.pl